Za nami piąta kolejka włoskiej Serie A. Nie obyło się bez niespodzianek i masy bramek. Nie przedłużając serdecznie
zapraszam na pierwszy w tym sezonie Raport z Serie A!
Piątą serię gier rozpoczęliśmy na Mapei Stadium – Città del Tricolore, na którym to Sassuolo zremisowało 3:3 z Torino.
Pomiędzy 77 a 79 minutą goście strzelili dwie bramki i wyszli na prowadzenie 3:1. Wszystko wskazywało na pierwsze zwycięstwo Torino w sezonie. Ostatecznie jednak podopieczni Marco Giampaolo nie dowieźli dwubramkowego prowadzenia do końca i dopisali do swojego konta jedynie jedno oczko. Warto dodać, że pierwszą bramkę w tym sezonie dla il Toro zdobył nasz rodak Karol Linetty.
W sobotę byliśmy świadkami trzech spotkań. Największą sensację zobaczyliśmy już na samym starcie. Atalanta przegrała
drugi mecz ligowy z rzędu. Tym razem na własnym obiekcie dość nieoczekiwanie ulegli 1:3 Sampdorii, która złapała wiatr w żagle i z trzema zwycięstwami z rzędu plasuje się na wysokim siódmym miejscu w tabeli. Prócz tego meczu 3 punkty dopisał do swojego konta Inter pokonując 2:1 Geone oraz Lazio wygrywając 2:1 z Bologną.
Niedziela serwowała nam pięć spotkań. Rywalizację rozpoczęliśmy na Sardegna Arena w Cagliari. Podopieczni Eusebio di Francesco pokonali 4:2 Crotone. Pełne 90 minut dla ekipy z Sardynii rozegrał Sebastian Walukiewicz. Mecz na Stadio Ciro Vigorito golem w 30 minucie otworzył Insigne, ale nie Lorenzo z Napoli, lecz jego brat Roberto z Benevento. W drugiej połowie to jednak Lorenzo skradł show popisując się fenomenalną "rakietą" z dystansu. Do tego bramkę dorzucił Andrea Petagna i to Napoli cieszyło się z trzech punktów wywalczonych na boisku beniaminka z Benevento. W barwach żółto-czerwonych całe spotkanie rozegrał Kamil Glik. W kolejnym niedzielnym spotkaniu Parma zremisowała 2:2 ze Spezią wyszarpując jedno oczko w 92 minucie spotkania. Jedenastkę na bramkę zamienił Juraj Kucka. Dwie bramki i asysta Gaetano Castrovillego zapewniają zwycięstwo Fiorentinie 3:2 nad Udinese. W ostatnim niedzielnym spotkaniu Juventus pomimo widocznej przewagi sensacyjnie zremisował na własnym boisku 1:1 z Hellasem Verona.
Na zakończenie piątej serii gier czekaliśmy najbardziej jako fani Giallorossich. Nasza ukochana Roma podejmowała AC Milan na bardzo niewygodnym terenie jakim jest San Siro. Obie drużyny dały spektakl i byliśmy świadkami bardzo dobrego spotkania. Rossoneri trzykrotnie wychodzili na prowadzenie. Dwa razy na prowadzenie gospodarzy wyprowadzał Zlatan Ibrahimović, a jednego gola dorzucił Alexis Saelemaekers. Dla Romy trafiali Edin Džeko, Jordan Veretout i Marash Kumbulla. Cenny remis Giallorossich na boisku lidera!
Roma z dorobkiem 8 punktów na koncie plasuje się na dziewiątym miejscu w tabeli ze stratą
pięciu punktów do lidera. FORZA ROMA!
Tabela po piątej kolejce:
1.AC Milan 13pkt.
2.Napoli 11pkt.
3.Sassuolo 11pkt.
4.Inter 10pkt.
5.Juventus 9pkt.
6.Atalanta 9pkt.
7.Sampdoria 9pkt.
8.Verona 8pkt.
9.AS ROMA 8pkt.
10.Fiorentina7pkt.
11.Cagliari 7pkt.
12.Lazio 7pkt.
13.Benevento 6pkt.
14.Spezia 5pkt.
15.Genoa 4pkt.(mecz mniej)
16.Parma 4pkt.
17.Bologna 3pkt.
18.Udinese 3pkt.
19.Torino 1pkt.(mecz mniej)
20.Crotone 1pkt.
Autor: Jakub Ciurkot
Napisane przez: ciurek dnia 27.10.2020; 08:38