Burdisso: Rozmawiałem z Romą po odejściu Petrachiego, ale...

Nicolas Burdisso i Roma mogli wrócić do współpracy. Były defensor Giallorossich, aktualnie dyrektor sportowy Boca Juniors, był łączony w czerwcu z Trigorii po wydaleniu Gianluci Petrachiego. On sam potwierdził teraz doniesienia dla calciomercato.com.

Roma obserwuje bramkarza Andradę z Boca w przypadku odejścia Pau Lopeza.

- W zeszłym sezonie przedłużyliśmy jego kontrakt, wprowadzając klauzulę 25 mln euro. Jest świetnym bramkarzem, w Europie mógłby grać spokojnie w wielkim klubie.

Przy okazji Giallorossich, to prawda, że starali się o ciebie byś stał się nowym dyrektorem sportowym?

- Miałem kontakty ze starym kierownictwem, po odejściu Petrachiego, ale odkąd zmienił się właściciel, nie rozmawiałem z nikim.

Jako menadżer Boca Juniors sprowadziłeś do Argentyny De Rossiego. Jak narodził się ten pomysł?

- Zawsze ponad wszystko stawiałem plan techniczny, gdyż Daniele poza byciem liderem jest charakternym chłopakiem i był też wielkim piłkarzem. To był mój pomysł: on zawsze stawiał za priorytet Romę, ale gdy powiedzieli mu, że nie przedłużą kontraktu, skontaktowałem się z nim by przyszedł do Boca. Nie możemy rywalizować z innymi klubami na poziomie ekonomicznym, ale on nie myślał dużo by zaakceptować propozycję. To był wielki triumf ze względu na entuzjazm, które jego przybycie stworzyło w zespole i wśród ludzi.

Coś jednak nie funkcjonowało.

- Zaczął dobrze, potem doznał kontuzji i chciał przyspieszyć czas powrotu, gdyż mieliśmy ważny mecz. Potem miał problem rodzinny i był zmuszony wyjechać.

Napisane przez: abruzzi dnia 27.08.2020; 19:36