Po pogłoskach sprzed kilku tygodni o potencjalnym odejściu Petrachiego już po roku pracy, temat powraca. Wczoraj wieczorem media prześcigały się na temat informacji o rozłamie na linii dyrektor sportowy-Pallotta.
Sky Sport podała, że miało dojść do rozmowy telefonicznej i kłótni między obydwoma panami. U podstaw tego miało leżeć inne spojrzenie na plany transferowe prezydenta i dyrektora sportowego (program miał wyglądać inaczej z Friedkinem). Dodatkowo czarę goryczy miała przelać ostatnia wypowiedź Pallotty, która ma być też potwierdzeniem złych relacji dwójki. Pallotta, komentując rok pracy Fonseci, wypowiedział się pozytywnie o trenerze i części dyrektorów. Nie wymienił jednak nazwiska Petrachiego. Informacje Sky Sport potwierdza laroma24.it. Według portalu kandydatem na następcę Petrachiego jest Morgan De Sanctis.
Pallotta tymczasem określił doniesienia krótkim "fake". Włoski kanał sportowy powołuje się jednak dalej na szereg agentów piłkarskich, którzy współpracują z Petrachim i w środowisku aż wre od rozłamie na linii Petrachi-Pallotta. Portal pagineromaniste.com dowiedział się z kolei, że nie było żadnej rozmowy telefonicznej między dwójką i w ostatnich 48 godzinach nie zmieniły się plany transferowe Romy. Zły humor Petrachiego może wynikać jedynie z faktu, że nie został zacytowany przez prezydenta przy ostatnich pochwałach.
Napisane przez: abruzzi dnia 14.06.2020; 05:23