Zampa: Zaczynam się poważnie martwić

Trzeci mecz sezonu Serie A, w tym drugi na własnym boisku i ponownie bez wygranej. Pozwalająca na wiele rywalom Roma jedynie zremisowała na własnym boisku z niżej notowaną Sieną. Giallorossi ponownie mieli problemy w ofensywie, co przełożyło się na mało stworzonych okazji. Gra, jaką serwuje Roma niepokoi m.in. słynnego kibica i komentatora spotkań Romy, Carlo Zampę.

 

- Wymuszone posiadanie piłki. Nigdy nie uderzamy na bramkę. Siena zasłużyła na remis. Mamy duże posiadanie piłki, ale pozwalamy na zbyt dużo innym. Totti nigdy nie podchodzi pod bramkę, gra zbyt daleko, ze zbyt absurdalną intensywnością. Poza Tottim ratuje się jedynie Jose Angel. Zaczynam się poważnie martwić odnośnie Luisa Enrique - tłumaczy Zampa dla Radio IES.

 

W trzech spotkaniach ligowych, zespół Romy zdobył jak na razie tylko dwa gole. Przed dzisiejszym meczem, Giallorossi legitymowali się statystyką 15 uderzeń na bramkę przeciwnika, w tym 6 celnych.

 

 

 

Napisane przez: abruzzi dnia 22.09.2011; 23:35