Lopez: Nigdy więcej nie myślałem o błędzie w derbach

Bramkarz Giallorossich udzielił wywiadu dla laroma24.it, w którym wypowiedział się m.in. na temat procentowych szans na awans do Ligi Mistrzów.

Co myślisz o wielu inicjatywach Roma Cares?

- Widać, że robią wszystko co możliwe by pomóc ludziom i szpitalom. To ważne także dla nas. To pokazuje, że należymy do klubu, który pomaga wszystkim, którzy tego potrzebują.

Lopez, w czasach koronowirusa jak przeżywasz codzienność?

- To trudne momenty dla wszystkich. Jestem tutaj, w domu, z rodziną, znajduję rzeczy do zabawy dla dzieci, gdyż są z tego zadowolone i się cieszą. Jednak jest ciężko, gdyż trudno jest im przyjąć fakt, że nie mogą wychodzić z domu, ale do tego jesteśmy teraz wzywani.

Jesteś na tak za wznowieniem rozgrywek?

- Uważam, że jest za wcześnie by wiedzieć czy można grać. Musimy poczekać na to co wydarzy się we Włoszech w najbliższych dniach. Potem ci, którzy będą decydowali, dokonają najlepszych wyborów dla piłkarzy i drużyn.

Gdy gra zostanie wznowiona, jakie szanse procentowe ma Roma, aby awansować do Ligi Mistrzów?

- Lepiej o tym nie mówić. Powiem tylko, że pozostanie 12 meczów. Osiągnięcie naszego celu będzie zależało tylko od nas.

Alisson napisał ostatnią historię Romy: czujesz na sobie presję by stać się jego następcą?

- Mówiło się o tym już przy moim przyjściu. Ja zawsze myślałem, że Pau to Pau, a Alisson to Alisson.

Myślałeś kiedykolwiek o błędzie w derbach?

- Prawda jest taka, że nie. Nigdy więcej nie myślałem, gdyż dla mnie był to błąd jak każdy inny. Wiem, że dla ludzi derby są innym meczem, ale jeśli o mnie chodzi nie ma różnicy błąd popełniony przeciwko Lazio, Spal, Interowi czy Juve. Muszę uniknąć takich błędów, nic więcej.

Przyznałeś szczerze, że nie jesteś dobry w bronieniu karnych: z jakiego powodu?

- Rzut karny to kwestia intuicji: albo ją masz, albo nie. Możesz zasięgać informacji gdzie uderzają specjaliście, w który róg uderzali ostatnie karne, ale potem wszystko zależy tylko od ciebie. To bardzo osobiste. Są bramkarze, którzy robią to bardzo dobrze i inni, którzy nie, jak ja. Jednak to rzecz, nad którą trudno pracować. 

Napisane przez: abruzzi dnia 19.04.2020; 21:11