(Il Tempo - F.Biafora) Krytykujecie mnie, odpowiadam na boisku. Nicolo Zaniolo odpowiedział faktami i golem na słowa Capello, który komplementując Esposito, młody talent Interu, posłał ciężkiego kopniaka w stronę piłkarza Romy, który w ostatnim czasie znalazł się na celowniku zbyt wielu osób świata piłki.
"Nie podążaj jego drogą", takie tajemnicze zdanie skierował były trener Giallorossich do gracza Nerazzurrich, bez lepszego wyjaśnienia do czego dokładnie odnosi się w swojej krytyce Zaniolo, który w ciągu roku zdobył miejsce w reprezentacji Włoch, który stał się najmłodszym Włochem w historii, który zdobył dwa gole w 1/8 finale Ligi Mistrzów. Numer 22 Giallorossich wysłał jasny sygnał Capello i wszystkim, którzy go krytykowali, świętując drugiego gola zdobytego w fazie grupowej Ligi Europy: palec włożony w ucho, jakby mówił: "Nie słucham was".
Po meczu Zaniolo wolał się nie wypowiadać, ograniczając się do zdjęcia na Instagramie w towarzystwie symbolu ciszy. Bronił go agent Vigorelli, mama Francesa ("Jesteś przykładem dla wieli młodych chłopców"), ale przede wszystkim De Sanctis: "Nicolo zawsze miał odpowiedź, od roku jest na stałe czołowym graczem i wielkim profesjonalistą. Zawsze robił to o co go proszono na boisku i poza nim. Pokazał jak bardzo mu zależy przy podpisaniu kontraktu. Wypowiedź Capello była jedną z najbardziej niezręcznych w ciągu ostatniej doby". Mamy nadzieję, że Zaniolo, który zrozumiał dobrze lekcję selekcjonera Manciniego, będzie kontynuował swoją drogę, goli, asyst i dobrych występów na boisku w barwach Romy i Włoch. Z całym szacunkiem dla Capello...
Napisane przez: abruzzi dnia 26.10.2019; 14:57