Fonseca: W Szachtarze w poprzednim sezonie mieliśmy zaledwie 4 kontuzje

Konferencja prasowa portugalskiego trenera przed jutrzejszym pojedynkiem 3. kolejki LE z Borussią Mönchengladbach.

Czy rozważałeś zmianę ustawienia biorąc pod uwagę wszystkich niedostępnych zawodników?
- Biorąc pod uwagę nasze problemy, jest to jakieś rozwiązanie, które brałem pod uwagę. Zasadniczo nie zrobiłbym tego, ale zobaczymy jutro.

Santon nie trenował z resztą składu - co z nim? Czy Pastore jest gotowy na rozegranie całego meczu?
- Sytuacja Pastore wymaga ostrożności. Jest gotowy, ale jutro zobaczymy czy zagra. Co do Santona, zobaczymy czy spadnie mu gorączka [ostatecznie Santon nie dostał powołania - dop. red.].

Czy sądzisz, że obecne kontuzje w Romie są przypadkowe?
- To dla mnie nowa sytuacja, coś czego nigdy wcześniej nie doświadczyłem. W Szachtarze w poprzednim sezonie mieliśmy zaledwie 4 kontuzje. Chciałbym, żeby to był tylko pech, ale to problem, z którym musimy sobie poradzić. To ważne, żeby zawodnicy zrozumieli, że muszą więcej biegać i postawić zespół na pierwszym miejscu. Kończą się nam zawodnicy i nie mamy zbyt wielu opcji. W każdym razie na pewno jest w tym trochę pecha.

Jak się czują Mkhitaryan i Under?
- Cengiz wrócił do treningów, a Miki ćwiczy na boisku. Sądzę, że niebawem obaj będą do dyspozycji.

Czy uważasz, że Roma robi postępy mimo tych wszystkich kontuzji?
- Świadczą o tym obiektywne statystyki. Nie można robić postępów takich jakbyśmy chcieli mając tak duże braki kadrowe. W ostatnim spotkaniu, przeciw Sampie nie zrobiliśmy tego, co trzeba, aby wygrać, ale przeciw Cagliari tak: mieliśmy 12 sytuacji bramkowych. Na tamtą chwilę byliśmy drużyną, która strzelała najwięcej bramek. Bez tak wielu zawodników nie jest możliwe osiągniecie poziomu, jaki planowałem - tak nawet nie da się osiągnąć równowagi mentalnej. Wszyscy nasi ważni gracze są wyeliminowani i nie sadzę, aby jakikolwiek zespół z tak wieloma kontuzjami był w stanie osiągnąć poziom taki, jakby sobie tego życzył i był w stanie zrobić jakiekolwiek postępy. To nie jest wymówka - taka jest nasza sytuacja. To nie jest trudne do zrozumienia.

Czy zamierzasz awansować jakiś wychowanków do pierwszego zespołów czy wolisz pozyskać wolnych zawodników?
- Jutro zabierzemy paru graczy Primavery, tylko dlatego, że nie mamy żadnych alternatyw. Niełatwo pozyskać wolnych zawodników, którzy będą w stanie podnieść poziom drużyny. Chcemy ściągnąć graczy, którzy wniosą coś do zespołu, a nie tylko będą łatać dziury.

Czy obawiasz się agresywnego stylu Borussii? Czy spodziewasz się czegoś podobnego, do tego co miało miejsce w meczu z Atalantą?
- To dwa zupełnie inne zespoły. Nie zapominajmy, że zmierzymy się jutro z liderami Bundesligi: to fantastyczna drużyna i są w świetnej formie. W każdym razie to będzie zupełnie inne starcie niż to z Atalantą.

Ostatnio Guardiola wystawił pomocników w defensywie, ponieważ miał braki obronie. Czy myślałeś o zrobieniu czegoś odwrotnego?
- To prawda, że jedyną pozycją, gdzie nie mamy braków to środek obrony. Zobaczymy. Na chwilę obecną mamy tylko jednego pomocnika - Veretout.

Napisane przez: aniolbezserca dnia 23.10.2019; 21:14