(Il Romanista - V.Curio) "Staraliśmy się grać jak chce trener". To słowa Diego Perottiego, który zdobył ostatniego gola poprzedniego sezonu i pierwszego tego lata, będąc dwa razy kapitanem Romy w dwóch do tej pory rozgrywanych sparingach Romy. Wczoraj, w wygranym 10-1 meczu z Trastevere, numer 8 wszedł na boisko po przerwie, zdobywając też gola.
Nie można powiedzieć na pewno, że Argentyńczyk należy do kręgosłupa Romy 2019/2020, ale jest jednym z najbardziej doświadczonych graczy i poza tym reprezentuje dobrą alternatywę w ataku, przede wszystkim ze względu na swoje cechy, które odróżniają go bardzo od innych skrzydłowych Giallorossich. "Fizycznie rośnie bardzo nasza forma i te mecze są potrzebne, aby umieścić na boisku wszystkie wskazówki trenera. Nigdy nie jest łatwo na początku gdy jest nowy trener z nowymi pomysłami, ale staramy się robić to o co nas prosi".
O Perottim mówi się cyklicznie, że chce wrócić do Boca, a on, równie cyklicznie, odpowiada, że che zostać w Romie. Zrobił to również wczoraj na boisku boiska dla mikrofonów Roma TV: "Mam pragnienie odkupienia, niestety poprzedni sezon poszedł źle i w tym sezonie mam nadzieję się podnieść, mieliśmy bardzo dużo kontuzji i jeśli nie będziemy ich mieli, możemy spisać się dużo lepiej. Zrozumienie ze Spinazzolą? Znamy jego walory od czasów Atalanty, to będzie piękny pojedynek z Kolarovem, jesteśmy dobrze pokryci na tej pozycji. Jak zrozumienie z Fonsecą? Dobrze, normalnym jest, że z innym trenerem trzeba robić rzeczy w inny sposób. Nie jest łatwo, również dlatego, że nie mówi w naszym języku. Dajemy z siebie wszystko przed sezonem, który zapowiada się na długi, myślę, że robimy rzeczy, o które nas prosi. Różnice z Di Francesco? Nas, skrzydłowych, prosi o grę między liniami, by zostawiać bocznym obrońcom pustą strefę na boisku. To małe rzeczy, które ułatwiają naszą grę".
Końcowy gwizdem sędziego oznaczał też koniec letniego zgrupowania Romy. Fonseca dał graczom dzień odpoczynku i jutro - w dniu prezentacji Diawary - wrócą sesje treningowe, które będą często podwójne, ale gracze nie będą musieli zostawać i spać w Trigorii. Wśród wielu nowych nazwisk w centrum Fulvio Bernardiniego piłkarze poznają też Tiberio Anconrę, "opiekuna żywieniowego" i trenera personalnego, którego chciał mieć w swoim sztabie Fonseca, który dołączy do dietetyka, Guido Grillo. Ancora, były piłkarz, ma poważne CV: współpracował też z reprezentacją w czasach Antonio Conte, swoim rodakiem z Salento, tak jak dyrektor sportowy Petrachi.
Napisane przez: abruzzi dnia 21.07.2019; 09:30