Totti: Dyrektor techniczny? Nie wiem nic na ten temat

Francesco Totti trafił dziś oficjalnie do Hall of Fame Włoskiego Związku Piłki Nożnej. Przy tej okazji były kapitan Romy odpowiedział na kilka pytań dziennikarzy.

Ile radości sprawiała ci piłka w trakcie twojej kariery i w twoim życiu?

- Wiele, dziś nadal sprawia mi radość. Noga była od zawsze moim szczęściem, ale wszystko zaczyna się od głowy, od sentymentów i wartości. Gdy jest zabawa wszystko jest łatwiejsze. Piłka była zawsze moją obsesją, od dziecka: w wieku 9 miesięcy grałem piłką Super Santos, to był mój przyjaciel podróży.

Ile radości sprawia ci praca menadżera i ile radości sprawi ci praca dyrektora technicznego, jeśli to co piszą w gazetach jest prawdą?

- Lepiej bawiłem się na boisku, było mi łatwiej. Jako menadżer rozumiem niektóre mechanizmy, o których istnieniu nie wiedziałem. To co pojawiło się w gazecie ocenimy później, wciąż nie wiem nic na ten temat. Jednakże zabawniej jest na boisku.

Opiszesz pamiątki, które przekazałeś do muzeum piłki?

- Są dwie. Koszulka i opaska kapitana z ostatniego meczu, który rozegrałem w drużynie, którą kocham. Miałem nadzieję, że ten dzień nigdy nie nadejdzie, ale niestety przyszedł i cieszę się, że dałem te pamiątki.

Co pamiętasz z tamtego dnia?

- Myślałem o wielu pięknych i złych rzeczach. To był koniec pasji, która myślałem, że nie skończy się nigdy, ale niestety zawsze nachodzi koniec. To również jest piękne.

Napisane przez: abruzzi dnia 20.05.2019; 21:13