Jak bumerang powraca temat zwolnienia Di Francesco. Nie jest to jednak wynik samej kompromitacji z Lazio, a tego, że jest to już któryś tego typu występ w tym sezonie. Według Gianluci Di Marzio decydujący dla trenera z Abruzji będzie środowy mecz z Porto.
Dziennikarz podaje, że Roma ma w zanadrzu Pauolo Sousę, jeśli będzie musiała zwolnić aktualnego trenera, a do tego może dojść po odpadnięciu z rozgrywek. Sousa znajduje się też na celowniku Bordeaux, które szuka następcy zwolnionego w poprzednim tygodniu Ricardo Gomesa. Do spotkania Sousy z kierownictwem francuskiego klubu powinno dojść w środę, właśnie w dniu meczu Porto-Roma. O tym, że Giallorossi celują w Portugalczyka mówi też Ivan Zazzaroni, dyrektor Corriere dello Sport, zadeklarowany kibic Interu. Według niego Baldini podpisał z Sousą już wcześniej wstępny kontrakt w razie gdyby trzeba było zastąpić Di Francesco.
Według forzaroma.info ewentualnym następcą Di Francesco mógłby zostać Christian Panucci, aktualny trener Albanii, który zgodziłby się na zatrudnienie do końca rozgrywek, jak niegdyś Aurelio Andreazzoli, by klub w tym czasie sprawdził możliwość ściągnięcia latem Maurizio Sarriego.
Póki co jednak Roma pozostaje w rękach Di Francesco, dla którego, naszym zdaniem, bardziej decydujące niż mecz z Porto będą kolejne spotkania ligowe i walka o czwartą pozycję w tabeli.
Napisane przez: abruzzi dnia 03.03.2019; 15:14