Horror po myśli Giallorossich: ROMA - TORINO 3-2

         Po dwóch różnych połowach Giallorossi pokonali Torino w meczu otwierającym drugą rundę sezonu. Nie było jednak łatwo. Zespół Di Francesco prowadził dwoma golami, aby dać się dogonić po przerwie. Na szczęście horror zakończył się pozytywnie dla Romy dzięki bramce El Shaarwyego. W ten sposób zespół Di Francesco odniósł czwarte kolejne zwycięstwo, w tym trzecie w Serie A. Dla Torino jest to pierwsza wyjazdowa przegrana od dwunastu meczów. Kto inny miał przerwać tą serię jak nie Giallorossi, którzy zaliczyli dziś dziewiąte kolejne domowe zwycięstwo nad Granatą? Teraz Romę czekają trudniejsze wyzwania. W najbliższej kolejce ligowej Dzeko i spółka zmierzą się na wyjeździe z Atalantą, a trzy dni później rozegrają mecz 1/4 Coppa Italia z Fiorentiną.

ROMA - TORINO 3-2 (2-0)

1-0 Zaniolo 15'

2-0 Kolarov 34' - kar.

2-1 Rincon 51'

2-2 Ansaldi 67'

3-2 El Shaarawy 73'

AS ROMA (4-2-3-1): Olsen - Karsdorp (Santon 80'), Manolas, Fazio, Kolarov - Lorenzo Pellegrini, Cristante - Cengiz Under (El Shaarawy 6'), Zaniolo, Kluivert (Schick 72') - Dzeko
Ławka: Mirante, Fuzato, Marcano, Florenzi, Luca Pellegrini, Nzonzi, Pastore, Coric
Trener: Eusebio Di Francesco

TORINO FC (3-4-3): Sirigu - Lyanco (Berenguer 83'), N'Koulou, Djidji - De Silvestri, Rincon, Ansaldi, Aina - Iago Falque (Zaza 55'), Belotti, Parigini (Edera 75)
Ławka: Ichazo, Rosati, Moretti, Bremer, Lukic
Trener: Walter Mazzarri

Żółte kartki: Kluivert, Cristante (Roma), Belotti, Rincon, De Silvestri (Torino)

Widzów: 32.978


 źródło: Serie A TIM

Napisane przez: abruzzi dnia 19.01.2019; 16:57