W 14 minucie wczorajszego spotkania z Interem kibiców Giallorossich wypełnił strach. Po kopnięciu przez Lucio, bramkarz Giallorossich, Maarten Stekelenburg stracił przytomność i na noszach opuścił boisko. Zawodnik odzyskał przytomność w szatni, a w szpitalu założono mu dwa szwy.
Wypowiedzi na temat zajścia udzielił w wywiadzie dla calciomercato.it agent piłkarza Robert Jansen:
- Rozmawiałem z Maartenem. Czuje się dobrze, spędził spokojnie noc i już dziś opuści szpital. Obecnie nie myślimy o zagraniu Lucio, o tym czy było zamierzone czy przypadkowe lub czy można było tego uniknąć. W tym momencie ważny jest jedynie stan Maartena. Gdy wróci, omówimy przypadek z Romą w kontekście ewentualnej odpowiedzialności obrońcy Lucio. Aktualnie jednak nie myślimy o zagraniu brazylijskiego obrońcy: skupiamy się jedynie na zdrowiu Maartena.
Napisane przez: abruzzi dnia 18.09.2011; 14:21