(IlMessaggero.it - G.Lengua) Nadzieje na odzyskanie Edina Dzeko na mecz przeciwko Juventusowi, w sobotę wieczorem, są coraz bardziej konkretne. Również dziś Bośniak przeszedł trening indywidualny, ale jutro lub najpóźniej w piątek wróci do grupy i jeśli jego kondycja pozwoli na wyjście w pierwszym składzie, Di Francesco nie będzie zastanawiał się dwa razy.
Napastnik, jeśli zostanie odzyskany, będzie miał w nogach maksymalnie 70 minut, które będą musiały wystarczyć Eusebio, aby spróbować ocalić posadę. W 2018 roku Edin zdobył 26 goli w Serie A i Lidze Mistrzów na 83 ogółem strzelonych przez Romę i dzięki niemu przez cały rok doszło 21 punktów. To liczby, które pokazują jak ważny jest były snajper City i po części usprawiedliwiają negatywny moment, który przeżywają bez niego na boisku Giallorossi. Trener - mimo alibi - pozostaje na ostrzu noża: porażka z Juventusem mogłaby doprowadzić do jego zwolnienia przed końcem roku.
W sobotę, widzami pozostaną El Shaarawy, De Rossi i Lorenzo Pellegrini (zastopowany też przez przeziębienie): czas odzyskania kapitana wydłuża się i istnieje poważna możliwość, że wróci po przerwie w rozgrywkach. Tak Faraon jak i Pellegrini celują z kolei w Parmę. Dziś Florenzi opuścił regularny trening. W Trigorii dają znać, że nie ma na horyzoncie żadnego problemu, a chodzi jedynie o normalne zarządzanie graczem.
Napisane przez: abruzzi dnia 19.12.2018; 20:53