Zaniolo: De Rossi moim punktem odniesienia

Jednym z pozytywnych zaskoczeń na starcie sezonu jest Nicolo Zaniolo. Co prawda młodziutki pomocnik nie pokazał na razie zbyt wiele, ale zdążył zaliczyć debiut w Serie A, Lidze Mistrzów, reprezentacji Włoch U21, a także otrzymał we wrześniu powołanie do seniorskiej drużyny narodowej. Na dwa dni przed spotkanie ze Spal udzielił wywiadu dla Sky Sport.

Zrobisz pierwszy bilans twojej przygody w Romie?

- Gra w Romie to ogromny zaszczyt, wielka satysfakcja. Bilans? Myśląc teraz o tym czego dokonałem do tej pory, na początku myślałem, że dokonałem dużo mniej, na szczęście dzieją się piękne rzeczy i mam nadzieję, że będzie tak dalej. 

Spodziewałeś się pierwszego powołania do reprezentacji Włoch Manciniego? Co pomyślałeś w pierwszej chwili?

- Nie, oglądałem właśnie Sky. Pojawiła się wiadomość o 31 powołanych przez trenera i na początku nie wierzyłem, potem zadzwoniłem do taty, było wielkie zdumienie. Pojechałem tam, walczyłem o swoje, mając nadzieję, że pewnego dnia powoła mnie ponownie. Wszystko zależy od boiska.

Co myślałeś w przejściu pod Bernabeu zanim zadebiutowałeś z Realem?

- Niewiele. Nie potrafię wyjaśnić odczuć: to było nie do wyobrażenia, coś wielkiego. Daniele De Rossi dał mi wskazówki, uspokoił mnie i nie myślałem już o stronie zewnętrznej, a skoncentrowałem się na boisku.

Nogi trochę drżały?

- Na początku tak. Przy słuchaniu po raz pierwszy melodii Ligi Mistrzów. Potem, jak powiedziałem wcześniej, myślałem tylko o grze.

Potem debiut ligowy z Frosinone...

- Tak, z Frosinone, to był wielki mecz. Zaczęliśmy nim tą małą pozytywną serię wyników. To było bardzo ważne, z personalnego punktu widzenia satysfakcja była wielka, jednak teraz muszę to kontynuować, aby osiągnąć kolejne satysfakcje. 

Co powiedział tobie tego dnia Di Francesco i jakie dał ci wskazówki?

- Trener powiedział, abym oddał się do dyspozycji, jak wszyscy i że mecz będzie odzwierciedleniem treningu. Tego dnia powiedział mi, żebym wyszedł na boisko i zrobił wszystko co potrafię.

Kto jest punktem odniesienia w Romie?

- Dla mnie największym punktem odniesienia jest Daniele De Rossi, który daje zawsze właściwe wskazówki na treningach.

Kogo plakat masz w pokoju?

- Kaki. Jest dla mnie fantastycznym graczem, bycie kimś takim jak on byłoby spełnieniem marzeń.

Zalety i wady Zaniolo piłkarza.

- Zalety: budowa fizyczna. Wady: muszę poprawić grę gorszą nogą i być może czasami pomyśleć najpierw co chcę zagrać.

Gorszą nogą czyli prawą...

- Tak.

Zalety i wady Nicolo poza boiskiem?

- Nie, nie mam ani zalet ani wad. Jestem 19-letnim chłopakiem, który lubi się bawić robiąc właściwe rzeczy i mam nadzieję, że pewnego dnia spełnię moje marzenie bycia uznanym graczem.

Napisane przez: abruzzi dnia 18.10.2018; 19:45