Monchi: Nie podpiszę się pod drugim miejscem

Dyrektor sportowy Giallorossich udzielił wczoraj wywiadu dla hiszpańskiego radia Cadena Ser. Głównym poruszanym tematem było losowanie grup Ligi Mistrzów.

Losowanie...

- Będąc z najlepszym zespołem Ligi Mistrzów i świata ostatnich trzech lat nie można na pewno powiedzieć, że to było szczęśliwe losowanie. Również CSKA Moskwa i Viktoria Pilzno niosą ze sobą pewne pułapki, zaczynając od wyjazdów. Będziemy wszyscy zmotywowani faktem bycia w tej samej grupie co Real. Grupa mogła być łatwiejsza, ale trzeba grać. W zeszłym sezonie zaliczyliśmy mocne doświadczenie i mamy zamiar spisać się dobrze również w tym.

Podpiszesz się pod drugim miejscem?

- Nie, jestem z natury ambitny i nie możemy z niczego zrezygnować. Musimy spróbować zdobyć jak największą liczbę punktów i spróbować przejść rundę na pierwszym miejscu.

Real Madryt jest słabszy czy są zawsze faworytami?

- Brak Cristiano Ronaldo jest poważny, ale posiadają dość argumentów, aby nadrobić jego odejście, zaczynając od motywacji zespołowej pokazania, że są w stanie nie żałować jego braku. Oczywiście jego brak będzie zauważalny.

Modric?

- Jest wspaniałym graczem. Mówimy o piłkarzach na bardzo wysokim poziomie.

Malcom?

- Spokojnie, tak wyglądają ruchy w mercato. Nie można być przez chwilę spokojnym. Jestem dyrektorem sportowym od 20 lat i podobne okoliczności zdarzały się zawsze. Czasami zdarzało mi się to wykorzystać, to część gry. Wczoraj pozdrowiłem wszystkich z kierownictwa Barcy, normalnie i ze spokojem.

Celem na sezon?

- Chcemy spróbować walczyć na wszystkich frontach i dojść do tego, aby walczyć nadal o coś w marcu i kwietniu. Celem jest, aby nie rozczarować kibiców i aby sprawić by ludzie myśleli, że ta Roma może zrobić coś ważnego i zbliżyć się do sukcesu.

Napisane przez: abruzzi dnia 01.09.2018; 20:59