Mały stres przeżył były pomocnik Giallorossich, Radja Nainggolan. Wczorajszego popołudnia, Ninja miał wypadek samochodowy na autostradzie A1, w swoim Ferrari GtC 4 Lusso, w kolorze czarnym.
Cztery kilometry za Arezzo, Belg złapał gumę i uderzył w barierkę, niszcząc boki i przód swojego pojazdu. Piłkarz wyszedł bez szwanku i po wezwaniu pomocy, ruszył do Prato, gdzie dealer Ferrari dał mu samochód zastępczy.
Napisane przez: CanisLupus dnia 06.07.2018; 23:34