Zbigniew Boniek udzielił wywiadu dla Tele Radio Stereo w trakcie transmisji programu La Signora in Giallorosso.
Również we Włoszech gra się teraz do samego końca...
- Rzuciłem okien na Frosinone-Foggia, niesamowite. Wydawało się, że Frosinone będzie grało na czas, przy 2-2 rozpętało się piekło. Jednak to pozytywne, w piłce porozumienia poza boiskiem nie są do przyjęcia. Piłka musi taka być.
Zmieniła się mentalność przegrywającego...
- Raz z Juventusem wygrałem mecz w ostatniej kolejce w Cagliari 2-1, gdy im wystarczył punkt do pozostania w Serie A. Pozostaliśmy przez osiem godzin w szatni czekając na policję.
Słowa Platiniego o Mundialu 1998 [dotyczące ustawienia losowania grup - wyj. red.]?
- Dziwna wypowiedź. Francja była z urzędu w pierwszej grupie, ale nie widzę jaki błąd zrobili by popchnąć Brazylię do finału. Dzwoniłem do Platiniego i powiedział mi, że to nieprawda. Wyszło, że Francja grając w grupie A i Brazylia grając w grupie C mogły spotkać się tylko w finale, ale nie było żadnych sztuczek.
Napisane przez: abruzzi dnia 20.05.2018; 12:40