Dziś o 18:30, przy okazji Memoriału Franco Manciniego, który odbywa się na stadionie Pescary, Zdenek Zeman odbył ostatnią konferencję prasową jako trener tej drużyny, z którą dwa tygodnie temu awansował do Serie A.
Dlaczego wybrałeś opuszczenie Pescary?
- Jestem tutaj, aby podziękować wszystkim tym, z którymi współpracowałem. Przede wszystkim kierownictwu, Franco Manciniemu, współpracownikom, magazynierom, mojej rzecznik prasowej. Rozegraliśmy ten wielki sezon dzięki tym wszystkim ludziom i naszej chęci do dokonania tego. Nie mogę zapomnieć kibiców, zwłaszcza przy naszym objeździe autobusem z otwartym dachem, byli z nami zawsze blisko wspomagając w drodze do Serie A, gdzie mam nadzieję zostaną na długo.
Możesz wyjaśnić powody, dla których odchodzisz?
- Wybrałem inny zespół. Mam porozumienie z Romą, którą poprowadzę w przyszłym sezonie. Mam możliwość poprowadzenia ponownie Romy, ważnego zespołu z wielką rzeszą ludzi, która go śledzi. Nie jestem już dzieckiem i jest to jedna z ostatnich okazji na trenowanie zespołu takiego kalibru.
Kiedy pojawił się pierwszy kontakt z Romą? Kiedy zdecydowałeś o odejściu?
- Nie pamiętam, nie zapisuję tych dat. Rozmawiałem z Baldinim, jesteśmy bardzo blisko, nic się już nie zmieni.
Jaka będzie umowa?
- Zawsze podpisuję roczne kontrakty. Nie chcę obciążać klubu, jeśli sprawy nie idą dobrze.
Otrzymałeś zapewnienia od Romy odnośnie mercato?
- O Romie porozmawiamy potem, aktualnie jestem jeszcze trenerem Pescary.
To właściwy moment dla Romy z młodymi jak Lamela i Bojan?
- Można powiedzieć wszystko i przeciwieństwo wszystkiego. Proszę zadawać pytania na temat Pescary, gdyż jest to tutaj ostatnia konferencja prasowa.
Odszedłeś z Romy z powodów politycznych, myślisz, że tym razem...
- Mam nadzieję, że nie. Piłka we Włoszech ma trudności na poziomie moralnym, mam nadzieję, że zostanie to rozwiązane jak najszybciej.
Verratti i Insigne są gotowi na wielki klub także na taki jak Roma?
- Grali bardzo dobrze, posiadają dobrą jakość i mają szansę. Mam nadzieję, że zakorzenią się w wielkiej piłce i zrobią piękne kariery.
Twoje odejście podzieliło kibiców. Niektórzy skrytykowali ciebie, że jesteś zdrajcą. Co na to powiesz?
- Przykro mi, że tak to przyjmują. Dla mnie nie jest to zdrada, a kontynuacja mojego zawodu. Pescara pozostaje w moim sercu i chcę, aby ludzie nadal przychodzili na stadion.
Afera piłkarska?
- Nie chcę o tym rozmawiać
Po trzynastu latach odnajdziesz się ponownie z Tottim. Czego oczekujesz?
- Jeszcze się nie widzieliśmy, to znowu nie tak długo. Powtarzam, że jestem jeszcze trenerem Pescary.
Niemożliwym było powiedzieć "nie" Romie? Czy były inne zespoły?
- Miałem pewne kontakty z innymi zespołami, ale nie bezpośrednio z dyrektorstwem drużyn.
Jedną z rzeczy, którą się o tobie mówi to to, że jesteś świetny w grze z młodymi, jednak nie zwycięża ten, kto nie prosi o mistrzów. Teraz w Romie do tego dojdzie?
- Porozmawiamy w przyszłym tygodniu...
Co wyniesiesz z doświadczenia z Pescarą?
- Wszystko, gdyż gdy byłem tutaj, nie byłem w tym czasie nigdzie indziej. Chcę dobra Pescary i mam nadzieję widzieć to zawsze. Mam nadzieję, że powtórzę to tutaj.
Trenowałeś Lazio i Romę. Gdzie narodziła się ta miłość do stolicy?
- Wiecie, że od 18 lat mieszkam w Rzymie. I wiecie, że gdy wychodzę z domu wielu ludzi prosi mnie "Wróć do nas", tak laziali jak i Romaniści. Mam nadzieję, że powiedzą mi to również w przyszłym roku.
Przyjąłbyś ofertę Lazio? Jesteś nadal przekonany, że derby to mecz jak wszystkie inne?
- Dyskusja o Romie i Lazio...Dziś wolę Romę dla projektu i tego jaki chce robić futbol. Nie widzę siebie w projekcie Lazio. Nie mówiłem raz, ale sto razy i powtórzę po raz 101: derby są piękne z powodu pasji i tego co dzieje się przed i po, na boisku jest to zawsze mecz o trzy punkty.
Napisane przez: abruzzi dnia 02.06.2012; 18:52