Zapowiedź: AS Roma - UC Sampdoria

Od Sampdorii do Sampdorii. Po zaledwie czterech dniach Giallorossi zmierzą się ponownie z zespołem z Genui, tym razem w trzeciej serii spotkań rundy rewanżowej Serie A. Środowy pojedynek nie przyniósł rozstrzygnięcia, a gracze Di Francesco przedłużyli serię oficjalnych meczów bez wygranej do sześciu. Czy przełamanie przyjdzie tym razem? Odpowiedź poznany w niedzielny wieczór.

Środowa potyczka zespołów zakończyła się remisem i był to 24 podział punktów na Marassi, a 37 ogółem w 132 meczach drużyn. Podopieczni Giampaolo otworzyli wynik w doliczonym czasie gry pierwszej połowy, po rzucie karnym Quagliarelli. Zagranie ręką Kolarova było ewidentne, z tym że pięć sekund wcześniej arbiter nie odgwizdał ewidentnego faulu na Strootmanie, po którym rozpoczęła się akcja Sampdorii. Roma wyrównana w doliczonym czasie gry drugiej odsłony, gdy Dzeko wykorzystał dośrodkowanie Antonucciego. Był to czwarty z kolei występ Romy bez wygranej, jeśli chodzi o potyczki z Sampdorią na Marassi. Zdecydowanie lepiej radzą sobie Giallorossi na własnych śmieciach, gdzie legitymują się serią trzech wygranych z z Blucerchiati, w tym dwóch w Serie A. Sampdoria nie wygrała w Rzymie od marca 2015, gdy zwycięstwo 2-0 dały trafienia Muriela i De Silvestriego. W zeszłym sezonie Roma wygrała w lidze 3-2, dzięki trafieniu Tottiego z rzutu karnego w doliczonym czasie gry, w spotkaniu, które było przerwane w przerwie na godzinę, z powodu ulewnych opadów deszczu. Z kolei w styczniu 2017, w ostatniej rywalizacji na Olimpico, drużyny zmierzyły się w 1/8 finału Coppa Italia. Spotkanie nie miało większej historii. Roma wygrała 4-0, eliminując Sampę z rozgrywek.

Cztery, trzy, ba!, nawet dwa gole zdobyte w jednym meczu to w ostatnich tygodniach dla Romy coś z cyklu "dział fantastyki piętro wyżej". Giallorossi ograniczają się do maksimum jednego trafienia na spotkanie od pierwszego grudnia, gdy ograli Spal 3-1. Od tamtej pory drużyna rozegrała dziewięć meczów. W siedmiu z nich zdobyła po golu, w dwóch nie strzeliła żadnej bramki. O ile jeszcze w grudniu udało się nawet z taką grą pokonać po 1-0 Qarabag i Cagliari, o tyle od 40 dni nawet takie skromne wygrane nie są w zasięgu Giallorossich. Remisem z Sampdorią Roma przedłużyła serię meczów bez zwycięstwa do sześciu ogółem, w tym pięciu w Serie A. Tak fatalne wyniki miał po raz ostatni zespół u schyłku przygody z Rudim Garcią. Tymczasem, jeśli nie uda się zwyciężyć również w niedzielę, wówczas zespół wyrówna ligową negatywną Serię z lutego 2013 roku, zapoczątkowaną wtedy przez Zemana i kontynuowaną przez Andrazzolego. Zaledwie trzy oczka zdobyte w ostatnich pięciu występach ligowych spowodowały, że na dobre uciekły już Romie Napoli i Juventus, a powoli ucieka też Lazio. Podczas gdy Roma zremisowała w środę z Sampdorią, rywal zza miedzy ograł w zaległym meczu Udinese i odjechał podopiecznym Di Francesco na pięć oczek. Roma ma dziś 24 gole strzelone mniej od Lazio i o 15 bramek gorszy bilans goli. Przy życiu, a więc możliwości walki o trzecią-czwartą lokatę trzymają zespół wygrane po 1-0, które były często udziałem drużyny w tym sezonie. Tak było choćby 16 grudnia, gdy Giallorossi ograli 1-0 Cagliari, zdobywając ostatni jak do tej pory komplet punktów.

Problemów z wygrywaniem i zdobywaniem bramek nie ma w ostatnich tygodniach zespół Sampdorii, choć Quagliarella i spółka nie pokazali niczego wielkiego w ofensywie w ostatnią środę, mając o połowę mniej sytuacji niż Roma. Mimo tego do pierwszego w tym sezonie domowego remisu wystarczyło trafienie Quagliarelli z rzutu wolnego. Własny dom to jednak twierdza Blucerchiatich w tym sezonie. Tu drużyna ugrała 25 z 34 punktów i jest to drugi wynik w Serie A za plecami Juventusu. Zdecydowanie gorzej spisuje się zespół Dorii na wyjazdach. Podopieczni Giampaolo ugrali na boiskach rywali tylko 9 oczek, co jest 15 wynikiem w lidze. I tak na dobrą sprawę na obcym terenie Sampdoria wygrała po raz ostatni 27 sierpnia, w pierwszym wyjazdowym meczu sezonu, gdy udało się pokonać we Florencji Fiorentinę. Drugie i ostatnie wyjazdowe zwycięstwo padło bowiem na Marassi, 4 listopada, gdy gospodarzem był zespół Genoi. Od tej pory Blucerchiati zdobyli jeden punkt w czterech meczach ligowych na terenie przeciwników, a także przegrali we Florencji w 1/8 finału Coppa Italia. Obok wspomnianych wyjazdowych punktów z Fiorentiną i Genoą, Sampdorii udało się też ugrał po oczku z Cagliari, Torino i Veroną. Na terenie rywali zespół Giampaolo traci dwa razy więcej bramek niż przed własną publicznością i dwukrotnie mniej strzela. To nie napawa optymizmem przed niedziela potyczką.  

Forma Romy:
24.01.2018, 3 kolejka Serie A: Sampdoria – ROMA 1-1 (Dzeko)
21.01.2018, 21 kolejka Serie A: Inter – ROMA 1-1 (El Shaarawy)
06.01.2018, 20 kolejka Serie A: ROMA – Atalanta 1-2 (Dzeko)
30.12.2017, 19 kolejka Serie A: ROMA – Sassuolo 1-1 (Pellegrini)
23.12.2017, 18 kolejka Serie A: Juventus – ROMA 1-0

Forma Sampdorii:
24.01.2018, 3 kolejka Serie A: SAMPDORIA – Roma 1-1 (Quagliarella)
21.01.2018, 21 kolejka Serie A: SAMPDORIA – Fiorentina 3-1 (Quagliarella x3)
06.01.2018, 20 kolejka Serie A: Benevento – SAMPDORIA 3-2 (Caprari, Kownacki)
30.12.2017, 19 kolejka Serie A: SAMPDORIA – Spal 2-0 (Quagliarella x2)
23.12.2017, 18 kolejka Serie A: Napoli – SAMPDORIA 3-2 (Ramirez, Quagliarella)

W porównaniu do środowego meczu Eusebio Di Francesco będzie miał do wyboru więcej opcji w ataku. Na listę powołanych, po urazach, wracają El Shaarawy i Perotti. Jak powiedział na konferencji prasowej trener, jeden z tej dwójki powinien zagrać od pierwszej minuty. Ktokolwiek by to nie był, zajmie miejsce na lewym ataku, na którym grał ostatnio z konieczności Under. Do występu na prawej stronie ofensywy kandydują Defrel, Schick i Gerson, przy czym Di Francesco wykluczył jakiś czas temu opcję wystawiania Czecha na skrzydle. Jednak jego szanse zwiększyło niezłe 20 minut w środowym meczu. W środku pola i w obronie powinno obejść się bez zmian w porównaniu do środy. Do dyspozycji trenera wróci być może De Rossi (ostateczną próbą będzie sobotni trening), jednak trudno wyobrażać sobie, aby kapitan zagrał od pierwszej minuty.

Przypuszczalny skład Romy:

Alisson

Florenzi Manolas Fazio Kolarov

Pellegrini Strootman Nainggolan

Defrel Dzeko Perotti


Kontuzjowani: Karsdorp, Gonalons
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: Nainggolan, De Rossi, Fazio

Przypuszczalny skład Sampdorii:

Viviano

Bereszyński Silvestre Ferrari Strinic

Barreto Torreira Linetty

Ramirez

Caprari Zapata


Kontuzjowani: Praet
Zawieszeni: -
Zagrożeni zawieszeniem: Ramirez, Torreira

Przedmeczowe ciekawostki:
- Spotkanie poprowadzi Luca Banti, arbiter szczęśliwy dla Giallorossich. Bilans Romy w meczach prowadzonych przez tego sędziego to 19 wygranych, 5 remisów i 6 porażek. W tym sezonie Banti sędziował wyjazdowy pojedynek z Milanem, wygrany przez Romę 2-0. W karierze prowadził już dwukrotnie mecze Romy z Sampdorią. W 2011 roku, w ostatnim spotkaniu za kadencji Sensich, Giallorossi wygrali 3-1 na Stadio Olimpico, z kolei w 2015 roku przegrali 1-2 na Marassi. Banti pokazał jeden czerwony kartonik graczom Romy i pięć przeciwnikom. Bilans Sampdorii to 7 wygranych, 2 remisy i 9 porażek,
- 7 wygranych Romy, remis i 2 zwycięstwa Sampdorii to bilans ostatnich 10 meczów drużyn na Olimpico. 4-2-4 to z kolei bilans ostatnich 10 meczów zespołów, jeśli brać pod uwagę obydwa stadiony,
- poza domem Sampdoria straciła w tym sezonie 21 bramek i jest to czwarty najgorszy wynik w lidze. Słabiej na wyjazdach bronią tylko Crotone, Chievo i Benevento,
- w 5 z ostatnich 6 wyjazdowych meczach Sampa zdobyła dokładnie po 2 gole. Mimo tego zespół Dorii przegrał 4 z tych meczów, jeden zremisował i jeden wygrał,
- Sampdoria to zespół, który stracił w tym sezonie najwięcej punktów w sytuacji, gdy obejmował prowadzenie (aż 15). Roma to z kolei drużyna, której przychodzi najtrudniej w lidze odrobienie wyniku. Właśnie w środę Giallorossi zdobyli pierwszy punkt ligowy w tym sezonie po tym, jak to rywal strzelał pierwszy gola,
- tylko Juventus (572 minuty) był dłużej na prowadzeniu w domowych meczach w tym sezonie od Romy (494 minuty),
- Edin Dzeko zdobył po jednym golu w każdym z ostatnich trzech ligowych meczów drużyn (do tego dołożył bramkę w Coppa Italia). Każde z ligowych trafień padło w ostatnim kwadransie gry,
- Patrick Schick (nadal bez gola ligowego w tym sezonie) zdobył w poprzednich rozgrywkach 7 ze swoich 11 bramek w drugiej rundzie,
- z 9 golami i 2 asystami Quagliarella brał udział przy 11 z ostatnich 14 ligowych trafień Sampdorii. Kapitan Dorii zdobył w karierze przeciwko Romie 4 bramki w 23 występach,
- 3 wygrane, 4 remisy i 2 porażki to trenerski bilans Di Francesco w potyczkach z Sampdorią,
- 2 wygrane, remis i 2 porażki to bilans trenerskich potyczek z Marco Giampaolo.

Ostatnie spotkania zespołów:
24.01.2018 Sampdoria – ROMA 1-1 (Quagliarella – Dzeko)
29.01.2017 Sampdoria – ROMA 3-2 (Praet, Schick, Muriel – B.Peres, Dzeko)
19.01.2017 ROMA – Sampdoria 4-0 (Nainggolan x2, Dzeko, El Shaarawy)*
11.09.2016 ROMA – Sampdoria 3-2 (Salah, Dzeko, Totti – Muriel, Quagliarella)
07.02.2016 ROMA – Sampdoria 2-1 (Florenzi, Perotti – Pjanic – sam.)
*Coppa Italia

Napisane przez: abruzzi dnia 27.01.2018; 14:31