Agent Jose Angela: Zagrał bardzo dobrze przeciwko Cagliari

Jose Angel był jednym z wyróżniających się piłkarzy Romy w pierwszym meczu sezonu Serie A. Hiszpan zostałby zapewne wybrany najlepszym piłkarzem obozu Giallorossich, gdyby nie błąd przy straconej bramce i czerwona kartka, jaką zobaczył w 70 minucie spotkania. Pomimo tego, kibice byli zadowoleni z ligowego debiutu młodego gracza. Takiego samego zdania był jego agent, Alfredo Martinez, który udzielił wywiadu dla forzaroma.info.

 

Odnośnie transferu Jose Angela do Romy...

- Jose Angel jest bardzo szczęśliwy z wyboru Romy i bardzo zadowolony z sympatii kibiców w jego kierunku. Cieszę się, że kibice go polubili, a sztab pracowniczy komplementuje go, jednakże ta rzecz nie dziwi mnie wcale. Znam go od dawna i wiem ile jest wart. To zawodnik z ogromnym potencjałem i ogromnymi możliwościami rozwoju.

 

Odnośnie występu przeciwko Cagliari i wyrzuceniu z boiska...

- Oglądałem spotkanie i muszę powiedzieć, że chłopak grał bardzo dobrze. Szkoda tego małego błędy przy golu, jednak takie rzeczy mogą zdarzyć się w meczu. Jeśli chodzi o czerwoną kartkę, sądzę, że sędzia źle zinterpretował gest Jose, gdyż chciał on jedynie odebrać piłkę, a nie kopnąć przeciwnika. Miał silne pragnienie, aby pomóc Romie odwrócić wynik. Po meczu zadzwonił do mnie i powiedział, że jest zadowolony ze swojego występu, ale zły z wyniku, z jego punktu widzenia bardzo niesprawiedliwego. Był także zachwycony kibicami Romy.

 

Odnośnie pochlebnych słów ze strony De Rossiego...

- Nie mogę być niezadowolony z tego, co powiedział De Rossi, gdyż jest to jeden z najlepszych graczy będących aktualnie w obiegu. To zaszczyt, że mistrz tego formatu wyraził się w taki sposób w odniesieniu do Jose Angela.

 

Odnośnie porównań do Vincenta Candeli...

- Jose Angel to bardzo młody piłkarz z wielkim talentem. Candela był wielkim piłkarzem i z porównań można być tylko dumnym, mimo że Jose ma jeszcze przed sobą długa drogę zanim będzie można powiedzieć, że dotrze do tego poziomu. Mam nadzieję, że chłopak może pójść śladami wielkiego francuskiego skrzydłowego, jednego z tych, który tworzył historię Romy.

Napisane przez: abruzzi dnia 14.09.2011; 08:55