Dopiero dziewiąty mecz sezonu, a tymczasem Eusebio Di Francesco wypada jeden piłkarz za drugim z powodu problemów mięśniowych. Tym razem trafiło na Kostasa Manolasa.
Grek musiał opuścić boisko w 58 minucie meczu z powodu urazu uda. Jak podaje Roma TV piłkarz doznał silnego naciągnięcia przywodziciela lewego uda. "Poczuł się źle, gdy zostawił piłkę Mertensowi, upadł i poczuł silne kłucie przywodziciela. Mam nadzieję, że to nic poważnego, ale w związku z tym jaka była dynamika urazu myślę, że praktycznie niemożliwym jest zobaczyć go w środę na boisku", powiedział po meczu Di Francesco.
O zmianę, z powodu dyskomfortu mięśniowego, poprosił też Pellegrini, który zszedł z boiska w 77 minucie. W tym przypadku wszystko zostało uzgodnione ze sztabem medycznym i nie powinno być problemów przed kolejnymi meczami.
Napisane przez: abruzzi dnia 14.10.2017; 23:34