O 13:30 odbyła się prezentacja Gregoire Defrela, połączona z konferencją prasową. Obok gracza pojawił się Monchi. Tym samym nie zabrakło pytań dotyczących mercato.
Jak bardzo na wybór Defrela wpłynął Di Francesco?
- Moja praca jest taka sama odkąd jestem dyrektorem sportowym. Nie było żadnego przesadnego czy naglącego żądania trenera. Wybiera się gracza, decyduje się razem i nad tym się pracuje. Potrzebny był gracz zarówno na środek ataku jak i na skrzydło, były różne opcje, ale zgodziliśmy się co do niego. Po co komplikować sobie życie jeśli jest zgoda?
Czego oczekujesz od zespołu w dwóch meczach w Hiszpanii?
- Mam nadzieję zobaczyć rozwój w porównaniu do amerykańskiego tourne. Zespół musi przyjąć pomysły trenera. W sparingach bardziej liczy się rozwój niż wynik. Życzę sobie tego, jeśli będzie wygrana, to jeszcze lepiej.
Jesteście optymistami, jeśli chodzi o Mahreza? Cuadrado jest alternatywą?
- Jestem optymistą z natury, w ten sposób pochodzę do życia. To prawda, że Roma zrobiła wszystko co w jej mocy, aby pozyskać gracza. Jeśli pamięć mnie nie myli, myślę, że ostatnia oferta, która jest publiczna, jest największa w historii Romy. Staramy się zrobić co w naszej mocy. Na dziś jednak nie było pozytywnych odpowiedzi z drugiej strony, którym się spodziewaliśmy. Czekamy. Równolegle jednak pracujemy nad innymi, wysiłek klubu jest bliski granicy, uważamy, że to mocna oferta. Szukamy alternatyw i gdy osiągniemy porozumienie z Leicester czy innym zespołem, nie będziemy mogli sobie niczego zarzucić, gdyż zrobiliśmy wszystko co możliwe, żeby pozyskać piłkarza.
Co może dać De Sanctis? Jak skomentujesz wyzwiska pod jego adresem napisane na ścianie?
- Jeśli chodzi o to drugie, nie chcę nic mówić. Morgan jest świetnym nabytkiem, mimo że nie mamy już do czynienia z piłkarzem. Jest inteligentną osobą i jestem bardzo zadowolony, gdyż uważam, że reprezentuje ideę drużyny, którą mam w swojej głowie.
Możliwe jest kolejne podwyższenie oferty za Mahreza w świetle transferów Sadiqa i Iturbe? Oddajecie się woli gracza?
- Oferta Romy została złożona bez brania pod uwagę sprzedaży. Ci, którzy są na wylocie, pójdą swoją drogą. Ciesze się z wysiłku, którego dokonał klub, aby go pozyskać. Jesteście tutaj od dawna i nie sądzę, że pamiętacie oferty wyższe od 30 mln euro. To bardzo poważna oferta. Wola gracza jest publiczna, ale szanuje swój klub i myślę, że musi to respektować. Nie mam innych opcji jak uszanować wolę Leicester.
Chciałbyś pozyskać bocznego atakującego przed 20 sierpnia czy dojdzie do tego później?
- Lepiej byłoby zamknąć sprawę dziś niż jutro, ale zespół jest wystarczający, aby zmienić się ze startem ligi. Wolą jest jednak jak najszybsze zamknięcie.
Możesz potwierdzić, że klauzula Strootmana nie jest w sierpniu wiążąca? A jeśli wpłynie oferta?
- Nie było żadnych kontaktów, nic z informacji, które wypłynęły. Koncentrujemy się jedynie na skompletowaniu drużyny z przybyciem skrzydłowego ataku i nie mam nic innego do powiedzenia.
Dziś miałeś obok siebie na treningu Tottiego. Powiedziałem coś mu?
- Trochę dziwnie było nie oglądać go w piłkarskim przebraniu, ale pięknie, gdyż jest świadomość możliwości pracy u jego boku, wkrótce będzie z nami definitywnie. Chciał wiedzieć w jaki sposób pracuje zespół i jak wyglądają treningi. Widziałem, że wtopił się w nową sytuację, to niesamowite uczucie.
Napisane przez: abruzzi dnia 08.08.2017; 13:59