Mimo wczorajszego niepowodzenia, media są dobrej myśli. Romę dzieli niewiele, około 3-4 mln euro i strony powinny znaleźć wspólny punkt gdzieś pośrodku. Tymczasem wszędobylscy dziennikarze dopadli wczoraj po 22 na lotnisku Monchiego i Baldissoniego, którzy wrócili z Amsterdamu.
Dystans w sprawie Karsdorpa? "Taki sam jak miedzy Amsterdamem i Rzymem", zażartował na zadane pytanie dyrektor sportowy Monchi. "To było jedne z wielu takich spotkań, rozmawia się, poznaje, zaczyna robić przemyślenia, widzi się po raz pierwszy inny zespół. To było pierwsze spotkanie z Feyenoordem", powiedział Baldissoni.
Pytany dalej, odpowiadał. Czy potwierdzisz dystans 3 mln euro? "Nie...". Liczby? "Nic nie powiem". Podpis Pellegriniego? "Pojawi się niebawem". Czy będą inne transfery? "Mamy 25 czerwca...".
Napisane przez: abruzzi dnia 26.06.2017; 07:01