Mecz z Napoli, był być może ostatnią szansą dla Luisa Enrique, aby jego zespół poprawił nieco nastroje wśród kibiców. Udało się to połowicznie, gdyż mimo nienajgorszej gry, Giallorossi jedynie zremisowali na własnym stadionie 2:2. Pomimo bardzo dobrej pierwszej połowy graczy Romy, trzeba powiedzieć, że remis to dość szczęśliwy, zważyszy iż wyrównie padło dopiero w 88. minucie. Gole dla Romy strzelali Brazylijczycy - Marquinho i Simplicio. Po meczu Il Capitano podszedł do Curva Sud aby wysłuchać protestów kibiców rozczarowanych fatalną postawą zespołu w końcówce sezonu.
AS ROMA - SC NAPOLI 2:2 (1:0)
Gole: 1:0 41' Marquinho, 1:1 49' Zuniga 1:2 67' Cavani, 2:2 88' Simplicio
ROMA (4-3-3): Lobont - Rosi, Kjaer, Heinze, Taddei - Pjanic (Simplicio), Gago (Greco), Marquinho - Totti, Bojan (Tallo), Borini
Ławka: Curci, Jose Angel, Perrotta, Piscitella,
NAPOLI (3-5-2): De Sanctis - Fernandez, Cannavaro, Aronica - Maggio, Gargano, Inler, Dzemaili (Pandev), Zuniga - Hamsik, Cavani (Lavezzi)
Ławka: Colombo, Britos, Dossena, Fideleff, Vargas
szczegółowa relacja jutro
Napisane przez: carminho dnia 28.04.2012; 23:24