Nainggolan: Wyraziłem swoją wolę, teraz nie zależy ode mnie

Radja Nainggolan ma za sobą prawdopodobnie najlepszy sezon w karierze. Zeszłego lata, gdy zdecydował się odrzucić ofertę Chelsea, klub dał mu obietnicę podwyżki, która do tej pory nie została dotrzymana. Pomocnik Giallorossich udzielił wywiadu dla Premium Sport po wczorajszym spotkaniu towarzyskim z Czechami, w którym zagrał 45 minut.

Komentarz na temat Spallettiego?

- Mamy do czynienia z trenerem, który udowodnił, że jest świetny, zdobył bardzo dużo punktów. Awansowaliśmy do Ligi Mistrzów, zatem jako trener jest świetny. Nie ma nic więcej do powiedzenia. 

Mercato?

- Nie chcę o tym mówić w tej chwili, pozostał miesiąc do rozpoczęcia, dlatego jestem spokojny.

Może się coś wydarzyć czy twoim zamiarem jest pozostanie w Romie?

- Mówiłem już wystarczająco dużo na temat mojej przyszłości i tego czego chcę. Dałem z siebie, zrobiłem, obiecałem i dotrzymałem obietnicy. Teraz nie zależy już ode mnie.

Spodziewałeś się takiej różnicy w wyniku w finale Ligi Mistrzów?

- Mówimy o dwóch mocnych zespołach. Real Madryt udowodnił, że jest mocniejszy. Różnicę robią indywidualności w ofensywie, finał to pokazał.

Dlaczego jesteś zaczepiany przez kibiców Juve?

- Nie wiem, być może dlatego, że tam nie poszedłem.

I nigdy nie pójdziesz?

- Gdzie teraz idę? [śmiech - dod.red.].

Inter?

- Powtarzam: powiedziałem już czego chcę.

Napisane przez: abruzzi dnia 06.06.2017; 10:33