Mimo, iż nowy golkiper rzymian, Alisson jest numerem jeden w bramce Canarinhhos, póki co w stolicy Włoch musi grzać ławę, ponieważ pierwszym wyborem taktyka rzymian jest Wojciech Szczęsny.
Oto co miał do powiedzenia Brazylijczyk o swojej sytuacji w Wiecznym mieście dziennikarzom Globoesporte:
- Początkowo denerwowało mnie, że siedzę na ławce rezerwowych, ponieważ przyszedłem do Romy by grać, jednak wiem, że nadal jestem ceniony przez sztab szkoleniowy oraz trenera. Jest to dla mnie test i muszę uzbroić się w cierpliwość. Najważniejsze dla mnie jest, aby pokazać się z jak najlepszej strony w barwach Giallorossich jak i Brazylii.
Jeśli chodzi o kibiców, zachowują się wspaniale. Wielu z nich pojawia się codziennie przed bramami stadionu - zakończył Alisson.
Napisane przez: cwibel dnia 02.01.2017; 19:13