W Romie priorytety na najbliższe styczniowe mercato krążą wokół dwóch profili: środkowego pomocnika i bocznego napastnika. Są nazwiska, zwłaszcza na liście ustalonej przez Massarę, który w najbliższych dniach przedstawi je Spallettiemu.
Wiele nazwisk, a niektóre pojawiły się już w ostatnich dniach. Jeśli chodzi o bocznego napastnik mówiło się dużo o Jese, 23-letniej gwieździe PSG, ale transfer jest ciężki do zrealizowania, biorąc pod uwagę ograniczony margines ekonomiczny operacji. Mówiło się też o Rinconie. To prawdziwe i konkretne zbliżenie. Podoba się bardzo Romie, gdyż był na liście Giallorossich już w czasach Sabatiniego. Relacje między Romą i Genoą są świetne, ale również tutaj trzeba sprawdzić żądania Preziosiego.
W ataku jest też inne nazwisko, bardzo interesujące, które jednak nie może przybyć w styczniu. Chodzi o Leona Baileya, jamajskiego skrzydłowego Genk, rocznik 1997. Podoba się, ale w przyszłości trzeba będzie zobaczyć czy Roma będzie dobra w wyprzedzeniu konkurencji ze strony wielu europejskich klubów. Na koniec, w ostatnich godzinach narodziła się sugestia z Pato. Brazylijczyk wysyłał wiadomości właśnie do Romy. Zaraz po losowaniu Ligi Europy wymienił tweety z Gandinim. Napastnik Villarealu wysyła sygnały do Włoch. W Villarealu nie gra i jest chęć powrotu do Włoch, być może właśnie do Romy. W chwili obecnej nie jest jednak widziany w Trigorii jako priorytet.
Napisane przez: abruzzi dnia 14.12.2016; 17:28