(Gazzetta dello Sport - L.Aquino) Okazja Sadiqa. Bez Verdiego, z Destro, który dopiero co wrócił po kontuzji i jest bez rytmu meczowego w nogach, rosną szansę zobaczenia Nigeryjczyka, byłego gracza Giallorossich, od pierwszej minuty na Olimpico.
Donadoni myśli nad tym i właśnie w meczu z Romą może przyjść pierwszy występ 19-latka w wyjściowym składzie. Na stadionie w stolicy Włoch Sadiq zadebiutował w barwach Bologni, wchodząc 16 października z ławki w meczu z Lazio, ale ta okazja może być szczególna.
Z drugiej strony spotkałby wielu przyjaciół, ale też Spallettiego, który w zeszłym sezonie odsunął go na ławkę, gdy tylko przyszedł do klubu. Rudi Garcia wierzył w niego, dał mu przestrzeń, otrzymując zapłatę w postaci dwóch goli w pięciu meczach (dwa spotkania w pierwszym składzie), ale po przyjściu Spallettiego Nigeryjczyk zagrał tylko minutę z Juventusem. Potem tylko trenował. Bologna śledziła go przez całe letnie mercato, pozyskują w ostatnim dniu na wypożyczenie z prawem do wykupu (4 mln euro). Roma zachowała możliwość kontrwykupu (6 mln euro).
Rossoblu, którzy stracą 13 graczy z powodu powołań do reprezentacji narodowych, przechodzą negatywny moment: od prawie 9 miesięcy brakuje wygranej na wyjazdach, a w ostatnich sześciu meczach zdobyli tylko cztery punkty, bez wygranej i strzelili tylko cztery gole. To trend bardzo trudny do odwrócenia przeciwko Romie nieomylnej na Olimpico (5 wygranych w 5 meczach). Na tym stadionie Donadoni nigdy nie pokonał Giallorossich na dziewięć meczów ligowych, ugrywając tylko dwa remisy, w dwóch ostatnich spotkaniach. Porażka 1-2, 5 października 2009 roku, kosztowała go utratę pracy w Napoli.
Napisane przez: abruzzi dnia 05.11.2016; 10:05