Francesco Totti poprowadził wczoraj zespól Giallorossich do zwycięstwa z Astrą Giurgiu. Il Capitano był w dobrym humorze po spotkaniu, gdy udzielił wywiadu dla Sky Sport.
Nie zdjąłeś jeszcze smokingu z wtorkowego wieczoru...
- Był szyty na miarę, ciężko go zdjąć. Żarty na bok, to przeszłość, jesteśmy zadowoleni z występu, gdyż ważnym było pokazanie jakim zespołem jesteśmy i daliśmy dobrą odpowiedź, mamy nadzieję to kontynuować.
Przez 90% telewidzów zostałeś uznany najlepszym graczem meczu...
- To była część świętowania! To miłe, oznacza, że rozegrałem dobry mecz, ale ważnym było zwycięstwo po dobrej grze i nam się udało.
Jakie przesłanie dajecie tym meczem? Inter przegrał w Pradze...
- Musimy myśleć o sobie, najlepszą odpowiedzią była dobra gra i zwycięstwo, dziś zrobiliśmy obydwie te rzeczy. Tego chcą ludzie, trener i zwłaszcza my.
Czujesz się dobrze fizycznie.
- Tak, po pierwszej połowie żartowałem z fizykoterapeutą, mówiąc mu, ze nie czułem się tak dobrze nawet w wieku 25 lat. To prawda, że czuję się dobrze w nogach, przez 90 minut reagowały dosyć dobrze.
Napisane przez: abruzzi dnia 30.09.2016; 10:53