AS Roma została sprowadzona na ziemię przez piłkarzy Juventusu, którzy gładko wygrali 3:0 w ćwierćfinale Coppa Italia na własnym stadionie. To prawdopodobnie koniec marzeń kibiców Giallorossi o jakimkolwiek tytule w sezonie 2011-2012. Szansę na odkupienie win Roma będzie mieć 29 stycznia podczas ligowego pojedynku z Bologną.
Spotkanie świetnie zaczęło się dla gospodarzy, ponieważ kiepsko grająca defensywa Rzymian błąd popełniła już w szóstej minucie, kiedy Giaccherini otrzymując podanie z głębi pola wyprzedził obrońców, wyszedł sam na sam z Stekelenburgiem i z łatwością umieścił piłkę w siatce. Roma próbowała odpowiedzieć, jednak to "Stara Dama" za sprawą Del Piero zadała kolejny cios. Legenda Bianconerich z łatwością ograła Kjaera i oddała przepiękny strzał na bramkę Romy. Piłka wylądowała w samym okienku. Stekelenburg był bez szans.
Podopieczni Luisa Enrique wybiegli zmotywowani na druga połowę, jednak okazało się to bezowocne. Sytuację skomplikował na pewno Erik Lamela, który w 68 minucie pokazał swoją niedojrzałość kopiąc Chelliniego w miejsce, w które sam na pewno nie chciałby dostać. Świetną okazję do strzelania gola kontaktowego zmarnował młody Borini obdarzony bardzo ładnym podaniem od Tottiego.
Piłkarze Juve stwarzali sobie okazje, jednak nie potrafili ich zamienić na bramki. W ostatnich minutach spotkania wyręczył ich Simon Kjaer, który próbując przeciąć podanie zawodnika Juve, wślizgiem wpakował piłkę do siatki bezradnie interweniującego Stekelenburga. Na jego obronę można wziąć fakt, że futbolówkę do bramki prawdopodobnie i tak wsadziłby Matri.
Juventus 3-0 Roma (2:0)
1-0 Giaccherini 6'
2-0 Del Piero 30'
3-0 Kjaer (samobój) 90'
Juventus: Storari; Lichtsteiner, Barzagli, Bonucci, Chiellini; Estigarribia, Marrone, Pirlo, Giaccherini (Krasic 88); Del Piero (Quagliarella 77), Borriello (Matri 63)
Roma: Stekelenburg; Taddei, Kjaer, Heinze, Jose Angel; Simplicio (Greco 67), Gago, Pjanic; Lamela, Totti (Perrotta 72), Bojan (Borini 58)
Sędzia: Banti
Czerwona kartka: Lamela 68'
Napisane przez: Toni dnia 25.01.2012; 08:40